Szlakiem obozów dla uchodźców do Wielkiej Brytanii
Podczas II wojny światowej kilkaset tysięcy Polaków zostało deportowanych na odległe terytorium Rosji. Rosja okupowała wschodnią część Polski i uwięziła wiele osób. Po podpisaniu układu Sikorski-Majski w lipcu 1941 roku, wielu polskich obywateli zostało zwolnionych z obozów na Syberii i w Kazachstanie. Polacy rozpoczęli swoją podróż w kierunku miejsc, gdzie formowała się Armia Polska pod dowództwem generała Władysława Andersa.
Ewakuacja polskich uchodźców do Iranu
Obywatele polscy zostali ewakuowani do Iranu w 1942 roku. Główny szlak prowadził przez Turkmenistan do obozu w Iranie, a dalej do obozów w Teheranie. Łącznie do Iranu trafiło ponad 116 000 osób, w tym około 40 000 cywilów. Wśród ewakuowanych było prawie 18 000 dzieci.
Polacy nie mogli długo pozostać w Iranie. Polski rząd mógł liczyć jedynie na pomoc Brytyjczyków w znalezieniu schronienia dla polskich obywateli. Rząd brytyjski zgodził się na ewakuację polskiej ludności z Iranu i stworzył plan rozmieszczenia osiedli dla polskich uchodźców na terytorium Wielkiej Brytanii. Polscy obywatele zostali przetransportowani drogą morską do obozów przejściowych w Indiach Brytyjskich, a stamtąd do Indii, Afryki, Meksyku i Nowej Zelandii.
Podróż polskich uchodźców do Afryki
Największa grupa ludzi udała się z Iranu do Afryki. Pierwszy transport 1400 polskich uchodźców z Rosji dotarł do portu Tanga w sierpniu 1942 roku.
Drugi transport dotarł do portu w Mombasie we wrześniu. Kolejne grupy zostały skierowane do Tengeru, Kondoa, Ifunda i Kidugala. Pod koniec 1944 r. w trzech krajach Afryki Wschodniej przebywały łącznie 13 364 osoby posiadające polskie obywatelstwo.
Polskie osadnictwo i warunki życia w Afryce
Największe polskie osiedle w Tengeru liczyło 947 domów. Osiedle w Kondoa miało 20 glinianych baraków. Najlepsze warunki mieszkaniowe mieli Polacy mieszkający na osiedlu Ifunga - 780 osób mieszkało w 100 murowanych domach. W osiedlu w Kidugala mieszkało około 800 Polaków. Każdym takim osiedlem zarządzał komendant. W wykonywaniu obowiązków pomagał mu kierownik obozu. Dodatkowe funkcje wyznaczono w zakresie oświaty, duszpasterstwa, służby zdrowia, kultury i pracy. Mieszkańcy tworzyli tzw. radę mieszkańców. Obywatele polscy stali się bardzo dobrze zorganizowani. Otwierali szkoły, prowadzili działalność kulturalną i sportową, prowadzili własne gospodarstwa rolne, rozwijali polską prasę.
Obywatele polscy w Afryce po II wojnie światowej
Pod koniec wojny wschodnia Polska została przekazana reżimowi sowieckiej Rosji i Stalina. Dla wielu Polaków przebywających za granicą oznaczało to, że ich powrót do Polski był niemożliwy lub nie chcieli wracać, ponieważ była ona zdominowana przez rządy komunistyczne. Tylko około 20% polskich uchodźców z Afryki zdecydowało się na powrót. 1 sierpnia 1946 r. odpowiedzialność finansową za utrzymanie polskich osiedli przejęła Administracja Narodów Zjednoczonych do Spraw Pomocy i Odbudowy, a następnie Międzynarodowa Organizacja do Spraw Uchodźców. Koszty utrzymania tych osiedli były bardzo wysokie, dlatego część z nich zamknięto, pozostawiając jedynie polskie osiedla w Tengeru i Koja. W listopadzie 1947 r. rozpoczęła się akcja łączenia rodzin wojskowych, dzięki której do Anglii wyjechało ok. 9,5 tys. osób. Pozostali zdecydowali się na emigrację do Stanów Zjednoczonych, Argentyny, Kanady, Francji i Australii. Nieliczni pozostali w Afryce. Osiedla w Koja i Tengeru zakończyły swoją działalność dopiero w 1952 roku.


